Młodszy Analityk Danych
Anna Mazur
Od Excela do porządku w danych
Anna dołączyła do OdoLive w lutym 2022 roku. Jej praca zaczyna się tam, gdzie kończy się cierpliwość właścicieli firm do arkuszy kalkulacyjnych. Zamiast pisać o wizjach, Anna spędza poranki na analizowaniu plików .csv i .xlsx, które nasi klienci gromadzili przez ostatnie 8 lat. Jej rekord to wyczyszczenie bazy 5832 produktów dla lokalnej hurtowni hydraulicznej w niecałe 4 dni robocze. Dzięki temu wdrożenie systemu ruszyło bez opóźnień, które wcześniej blokowały firmę przez dwa kwartały.
W OdoLive Anna kieruje się zasadą: Excel to nie baza danych. Kiedy trafia do niej plik z 142 zakładkami, nie szuka magicznych przycisków. Używa sprawdzonych skryptów i narzędzia importu Odoo, aby każdy kontrahent i każda faktura trafiły na swoje miejsce. W 2023 roku pomogła 34 średnim firmom z Wrocławia i okolic wyjść z chaosu informacyjnego. Większość jej projektów kończy się raportem, który pokazuje, że po migracji czas szukania informacji o kliencie skraca się z 12 minut do 4 sekund.
Konkret zamiast obietnic w migracji
Anna nie obiecuje, że dane same się naprawią. Szczerze mówi klientom, gdy ich dotychczasowe zestawienia są zbyt dziurawe, by je od razu importować. W lipcu ubiegłego roku uratowała bazę danych producenta mebli, u którego połowa rekordów nie miała numerów NIP. Anna ręcznie zweryfikowała 418 pozycji, co pozwoliło uniknąć błędów w deklaracjach VAT po przejściu na nowy system. To jest właśnie to, co nazywamy w OdoLive pracą u podstaw – bez zbędnych kliknięć i lania wody.
- Przygotowanie planu migracji danych w 48 godzin od otrzymania plików.
- Weryfikacja poprawności 38 punktów styku między starym systemem a Odoo.
- Opracowanie 12-stronicowej instrukcji dla pracowników klienta, jak dbać o czystość bazy.
- Skrócenie czasu importu dużych zbiorów danych o około 31% dzięki własnym szablonom.
Prywatnie Anna jest mieszkanką wrocławskiego Nadodrza. Można ją spotkać na porannym spacerze w Parku Staszica lub na weekendowych szlakach w Sudetach. Często powtarza, że porządek w danych to nie luksus, tylko fundament, bez którego każda automatyzacja prędzej czy później się wyłoży. Jeśli masz plik, którego nikt nie chce dotknąć, Anna prawdopodobnie przejrzy go w ciągu 3 godzin i powie Ci prosto z mostu, co da się z tym zrobić.