O
Poradniki

3 błędy przy przenoszeniu stanów magazynowych

Autor Piotr Nowakowski, Analityk Procesów·5 grudnia 2024·7 min czytania

W marcu zeszłego roku jeden z naszych klientów z Wrocławia stracił 12 400 złotych w ciągu jednego poranka, bo system uznał, że ma na stanie 500 palet zamiast 500 sztuk towaru. Excel to nie baza danych i takie pomyłki zdarzają się częściej, niż myślisz. Jeśli planujesz przenosiny do Odoo, przeczytaj ten tekst, żeby nie powtórzyć tych samych błędów przy migracji danych.

Bałagan w jednostkach miary

To klasyczny problem, który spotykamy w 8 na 10 firmach przechodzących z arkuszy kalkulacyjnych. W Excelu masz wpisane 'sztuki', ale magazynier wydaje towar w paczkach po 12 sztuk. Kiedy importujesz dane do Odoo bez dokładnego określenia przelicznika, system zaczyna wariować już przy pierwszej fakturze. Pamiętam sytuację z października 2024, gdzie firma handlująca armaturą miała 47 różnych kategorii produktów i w każdej z nich inny sposób pakowania. Przeniesienie tego 'jeden do jednego' bez audytu jednostek skończyło się tym, że system kazał im zamówić 144 razy więcej uszczelek niż faktycznie potrzebowali.

Zanim wciśniesz przycisk 'importuj', sprawdź każdą linię w swoim arkuszu. Musisz zdecydować, co jest Twoją podstawową jednostką miary (UoM). Jeśli sprzedajesz na metry bieżące, a kupujesz w rolkach po 50 metrów, Odoo musi to wiedzieć od pierwszej sekundy. Nasz zespół we Wrocławiu spędził kiedyś 14 godzin na ręcznym odkręcaniu błędnych stanów tylko dlatego, że klient zapomniał dodać kolumnę z wagą jednostkową. Excel wybacza brak logiki, system ERP - nigdy. Konkret zamiast obietnic: bez porządku w jednostkach, Twój nowy system będzie tylko droższym kalkulatorem.

Warto też zwrócić uwagę na zaokrąglenia. Jeśli Twój system księgowy akceptuje 4 miejsca po przecinku, a Odoo ustawisz na 2, to przy 156 transakcjach dziennie różnice w groszach urosną do konkretnych kwot po kwartale. W lipcu 2024 jeden z zakładów produkcyjnych, któremu pomagaliśmy, miał problem z rozliczeniem 380 kilogramów granulatu, który 'wyparował' w systemie przez błędne zaokrąglenia przy wydaniach magazynowych. To nie są błędy systemu, to błędy na etapie wsadzania danych do środka. Bez zbędnych kliknięć da się to ustawić dobrze za pierwszym razem, jeśli poświęcisz na to choć jeden wieczór przed startem.

Excel wybacza brak logiki, system ERP - nigdy. Bez porządku w jednostkach, Twój nowy system będzie tylko droższym kalkulatorem.
Bałagan w jednostkach miary

Ignorowanie stanów minimalnych

Większość przedsiębiorców myśli, że przeniesienie stanów to tylko wpisanie aktualnej liczby produktów na półkach. To błąd, który mści się po około 3 tygodniach od wdrożenia. System ERP ma za zadanie myśleć za Ciebie, a nie tylko wyświetlać cyferki. Jeśli nie ustawisz reguł automatycznego zamawiania (tzw. stanów minimalnych), Odoo nie wyśle sygnału do działu zakupów, gdy na magazynie zostanie ostatnie 5 sztuk kluczowego podzespołu. W listopadzie 2024 mała hurtownia z Psiego Pola stanęła na 3 dni robocze, bo zabrakło im kartonów do wysyłki. Mieli je w systemie, ale nikt nie ustawił alertu.

Dobre wdrożenie polega na tym, że analizujemy Twoją sprzedaż z ostatnich 8 miesięcy i na tej podstawie wyliczamy, ile towaru musisz mieć zawsze pod ręką. Nie potrzebujesz do tego skomplikowanych algorytmów. Wystarczy prosta zasada: średnie dzienne zużycie pomnożone przez czas dostawy plus 11% zapasu bezpieczeństwa. W firmie OdoLive zawsze powtarzamy: Twoja firma w jednym oknie to nie tylko podgląd, to kontrola nad zakupami. Jeśli masz 83 różne produkty, ustawienie tych reguł zajmie Ci około 4 godzin, a zaoszczędzi dziesiątki telefonów do dostawców w panice w środku tygodnia.

Pamiętaj też, że stany minimalne to nie jest coś, co ustawiasz raz na zawsze. Rynek się zmienia. W czerwcu 2024 jeden z naszych klientów zauważył, że ich czas oczekiwania na dostawę od partnera z Niemiec wydłużył się z 4 do 12 dni. Gdyby nie szybka zmiana parametrów w systemie, ich produkcja stanęła by w martwym punkcie. System ERP pozwala na takie korekty w 3 minuty. Koniec z chaosem w Excelu oznacza, że to system pilnuje terminów, a Ty zajmujesz się sprzedażą. Każdy z naszych 47 aktywnych klientów przyzna, że to była najtrudniejsza, ale i najbardziej opłacalna lekcja porządku.

Twoja firma w jednym oknie to nie tylko podgląd, to kontrola nad zakupami i automatyczne alerty o braku towaru.

Brak inwentaryzacji 'zerowej'

To najbardziej bolesny punkt. Firmy często chcą zaoszczędzić czas i importują stany z poprzedniego systemu lub starego Excela bez liczenia towaru na hali. To przepis na katastrofę. Jeśli w Excelu masz 156 sztuk towaru, a na półce leży 142, to od pierwszego dnia w nowym systemie Odoo masz kłamstwo w danych. W sierpniu 2024 pomagaliśmy firmie, która miała 'wirtualne' nadwyżki warte 8 900 złotych. Przez dwa tygodnie sprzedawali towar, którego fizycznie nie było w magazynie, co skończyło się 14 zwrotami i wściekłymi telefonami od klientów.

Inwentaryzacja przed startem systemu musi być bezlitosna. Nie ma 'potem się sprawdzi'. Rekomendujemy zamknięcie magazynu na jeden dzień, najlepiej w sobotę, i przeliczenie wszystkiego co do jednej sztuki. My w OdoLive zawsze mówimy: konkret zamiast obietnic. Jeśli wpiszesz do systemu prawdę, system odda Ci to w postaci świętego spokoju. Jedna z firm, z którą pracujemy od 4 lat, skróciła czas przygotowania wysyłki o 31%, bo magazynierzy w końcu przestali biegać między regałami w poszukiwaniu towaru, który według papierów powinien tam być, a którego nie było.

Kiedy już przeliczysz towar, posegreguj go w systemie według lokalizacji. Odoo pozwala przypisać produkt do konkretnej półki czy regału. To niby oczywiste, ale 67% małych firm, z którymi zaczynamy współpracę, trzyma wszystko 'gdzieś na hali'. Wprowadzenie dokładnych lokalizacji podczas pierwszej migracji danych skraca czas nauki nowego pracownika o połowę. Zamiast pytać starszego kolegę, gdzie leżą śruby M8, nowy pracownik widzi w tablecie: Regał B, Półka 4. Bez zbędnych kliknięć i bez zbędnego chodzenia po magazynie, który ma 500 metrów kwadratowych.

Jeśli wpiszesz do systemu prawdę, system odda Ci to w postaci świętego spokoju i szybszych wysyłek.
Brak inwentaryzacji 'zerowej'

Pułapka daty ważności i partii

Jeśli handlujesz chemią, jedzeniem albo elektroniką, samo wpisanie ilości to za mało. Musisz wiedzieć, która paleta przyjechała pierwsza. Błędem przy migracji jest wrzucenie wszystkiego do jednego worka bez podziału na numery partii (batch numbers) lub numery seryjne. W lutym 2024 jeden z naszych klientów musiał zutylizować towar za 4 200 złotych, bo system nie pilnował daty ważności, a magazynierzy wydawali najpierw to, co stało najbliżej drzwi. Odoo świetnie radzi sobie z metodą FIFO (pierwsze weszło, pierwsze wyszło), ale musisz mu dostarczyć dane o datach już przy imporcie.

Migracja partii towaru jest pracochłonna, to fakt. Jeśli masz 124 różne partie tego samego produktu, musisz to wpisać w 124 osobnymi liniami w arkuszu importu. Ale to jedyna droga, żeby uniknąć strat. W OdoLive często widzimy, jak firmy próbują to uprościć i potem żałują. Porządek w partiach pozwala też na szybkie wycofanie konkretnej dostawy, jeśli okaże się wadliwa. W zeszłym roku jeden z producentów części rowerowych, któremu wdrażaliśmy system, musiał namierzyć 12 wadliwych ram rozproszonych u 5 odbiorców. Dzięki numerom seryjnym w Odoo zajęło im to 14 minut zamiast całego dnia dzwonienia.

Na koniec pamiętaj o kosztach. Każda partia może mieć inną cenę zakupu. Jeśli wrzucisz wszystko jako jedną masę, Twoja marża w raportach będzie przekłamana. Odoo potrafi liczyć koszt rzeczywisty dla każdej dostawy osobno. To sprawia, że na koniec miesiąca wiesz dokładnie, ile zarobiłeś na czysto, a nie tylko 'mniej więcej'. Excel to nie baza danych, to tylko kartka papieru w komputerze. System ERP z poprawnie zaimportowanymi partiami to Twój najlepszy księgowy, który nie bierze urlopu i nie myli się w wyliczeniach przy 47 różnych dostawach w miesiącu.